Salon Wyposażenia Wnętrz

ZAKOPIAŃSKA 56

30-418 Kraków

Godziny otwarcia:

pn-pt:   10:00 - 19:00

sobota: 10:00 - 16:00

Strona Główna \ Specjalna Przestrzeń Architekta \ Aktualności \ Przepraszam, czy to deska? KRONOS WOOD SIDE
Przepraszam, czy to deska? KRONOS WOOD SIDE




Jeśli zainteresuje Cię produkt z poniższego artykułu, zapytaj o cenę i dostepność:
Sebastian.Serafin@excellent.com.pl

Producent: Kronos Ceramiche, Włochy

Seria: Wood Side



Tak jak wspominałam, na targach była cała masa imitacji drewna. Niestety, większość nie wyróżniała się niczym szczególnym. Nieliczne były naprawdę interesujące. Jedną z takich imitacji zdecydowanie była nowa propozycja Kronosa. Byłam świadkiem tego, jak do polskiego agenta fabryki podeszła jakaś oglądająca (usłyszała, że rozmawiamy po polsku) i zapytała czy to coś na ścianie to deska czy ceramika. Nic dziwnego – gdybym nie wiedziała, że jestem na stanowisku fabryki, która specjalizuje się w płytkach, sama miałabym wątpliwości co do materiału, jakim wyłożona była spora część ekspozycji.

Szczególnie płyty w formacie 80×180  (na zdjęciu poniżej) wyglądały imponująco i zupełnie nie jak ceramiczne. Prawdę mówiąc, przez moment myślałam, że to są spore kawałki sklejki.

Wrażenie wynikało zapewne z formatu, ale potęgowało je to, że Wood Side jest imitacją o bardzo niewielkiej strukturze, zatem, w odróżnieniu od aktualnej tendencji, nie jest to drewno postarzane, pasujące do stylu vintage. Wręcz przeciwnie – to drewno które wymyka się takiej klasyfikacji – nie jest ani klasyczne ani nowoczesne.

Wood Side to 3 kolory – Maple, Oak, Kauri. Poza największym formatem, istnieją jeszcze 3 inne, bardziej wydłużone – 26×180, 20×120, 15×90. Są również płytki w formacie 60×60, które wyglądają, jakby składały się z kilku węższych desek, ułożonych w kwadrat.

Serię uzupełnia mozaika oraz dwa rodzaje przestrzennych okładzin na ścianę. Obie z nich składają się z wąskich pasków – w jednej są one ułożone schodkowo (na zdjęciu poniżej), w drugiej, na przemian – bardziej i mniej wysunięte (na zdjęciu u samej góry).

źródło: monikagibes.wordpress.com